logo

logo

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

SOS SKIN / Soraya .


Witam Was w tak bardzo upalny dzień ; * .

Dzisiaj recenzja o produkcie w sam raz na tą porę . Coś na ratunek a mianowicie będzie mowa o kojącym żelu po opalaniu marki Soraya ;) .






Moja opinia :

Był taki czas , iż przesadziłam z opalaniem. Nie wiedziałam nawet kiedy słońce zdążyło mnie tak opalić . Wiadomo , opalenizna i ból nie wychodzi od razu , lecz na noc . Moja skóra była czerwona , swędziała i bolała . Ratowałam się zimnymi okładamy , ale wiadomo ile można . W końcu skusiłam się na jakiś produkt drogeryjny .Był to strzał w dziesiątkę a nawet lepiej ! . Żel znajduję się w poręcznej butelce z pompką , która ułatwia nam aplikowanie produktu na dłoń . Taka forma aplikacji jest bardzo wygodna oraz higieniczna , nie musimy wygrzebywać produktu z jakiegoś pudełka. Żel jest przezroczysty . Jego zapach jest przyjemny , delikatny , nie drażniący i nie mocny . Zapach przez jakiś czas utrzymuje się na skórze . Po nałożeniu żelu czujemy chłód i ulgę . Produkt szybko się wchłania , nie lepi się , nawilża podrażnioną skórę , regeneruję . Z pewnością kupię ten produkt nie raz ! ; )) .



W jaki sposób Wy się ratujecie po opalaniu ? 
Miałyście może ten produkt , jak się u Was sprawdził ? Polecacie jakiś inny ?



Subscribe to Our Blog Updates!




Share this article!

21 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nie używam tego typu kosmetyków.. jeszcze nie udało mi się spalić na słońcu.. taka karnacje ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go mam i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że są takie kosmetyki, które ratują naszą skórę po przesadzonym opalanku :)
    Kochana przepiękne zdjęcia i idealnie pasują do produktu, rewelacja !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajną ma konsystencję, a najważniejsze że pomaga

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście ja nie potrzebuję takich produktów ale super, że się sprawdza! Pomysłowe zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam go, fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale rzadko sięgam po tego typu produkty, nie lubię się opalać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam takich kosmetyków bo się nie opalam ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Plusik za to, że produkt szybko się wchłania :)
    Nie opalam się - jestem bladziochem. :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ten chłodek jak się nim wysmaruje :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go, ale w razie potrzeby na pewno wypróbuję :) Zawsze kupowałam tego typu żel z Ziaji. Bardzo ładne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem szczerze ze nie wiedzialam, że Soraya ma tego typu produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajna sprawa na poparzenia po opalaniu, choć ja, po kilku takich wpadkach stałam się bardzo "uważająca", pilnuję się i chucham na zimne (właściwie gorące), żeby więcej nie zrobić skórze takiej krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam ale chętnie kupię i wypróbuję ;) super zdjęcia, fajnie pomyślane ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że spełnia swoja rolę, zdjęcia świetne ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale rewelacyjne zdjęcia! :))
    A co do samego produktu, to przydałby mi się, bo często zdarza mi się przypiec za mocno skórę :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Po pierwsze świetne zdjęcia! No a po drugie to takie produkty są wybawieniem, o ile działają :D Tego nie znałam, ale w razie W będę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale superaśne zdjęcia! Chciałabym być teraz tam gdzie ten żel Nie miałam go, teraz kupiłam po opalaniu alantan tzn. najpierw miał być do twarzy a później uznałam, że będzie lepszy do ciała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu oraz pozostawienie komentarza ;) . Proszę żeby nie pisać " Obserwujemy ? " , zawsze docieram do każdego bloga ;) .

Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML